Rozmowa Edustacji ze specjalistą e-learningu Piotrem Peszko.
Na jakim etapie rozwoju znajduje się obecnie rynek usług e-learningowych w Polsce? Jak to się ma do krajów dużo lepiej rozwiniętych (pod względem internetu) USA, Korea, Japonia, a jak do większości krajów europy zachodniej?
Piotr Peszko: To tak, jakby porównywać polski showbiznes z tym w Hollywood. Nie mniej jednak w ciągu ostatnich kilku, 3, 4 lat zauważyłem duży postęp jeśli chodzi o samą świadomość Polaków na temat tego, czym jest elearning. Nie jest to już kompletnie nieznane pojęcie, ale ciągle brakuje jeszcze osób, miejsc i inicjatyw, które propagowałyby tę metodę kształcenia.
Jeśli chodzi o kształcenie przez internet to jesteśmy na etapie, na którym najważniejsze jest rozpowszechnienie idei pokazanie ludziom, że nauczanie na odległość to nie to samo co ściągnięcie sobie plików ze strony i ich przeczytanie, że są korzyści, które daje uczenie się w wielokulturowym i wieloosobowym środowisku.
Elearning to nowość, a każda nowość budzi kontrowersje i powoduje niechęć. Jednak w dzisiejszych czasach przejście z sytuacji, w której jest się uważanym za heretyka do momentu uzyskania totalnego poparcia nie jest wcale długie.
W która stronę będzie rozwijał się e-learning w Polsce. czy to jest w ogóle do przewidzenia przy tak dynamicznym wzroście Internautów?
P.P.: E-learning w Polsce będzie się rozwijał w takim samym kierunku jak elearning na całym świecie, także najbliższa przyszłość związana jest z przejściem od stanu, w którym elearning kojarzy się z multimedialnym kursem, do sytuacji, gdy kluczem będzie stymulowanie powstawania uczących się społeczności.
Polską stoi bardzo wielka szansa zarobienia całkiem sporych pieniędzy. Sądzę że już niedługo bardzo populary stanie się edukacyjny offshoring - edushoring. Procesy tworzenia materiałów szkoleniowych, a nawet same procesy szkoleniowe zostaną przeniesione do Polski. Stanie się to nie tylko ze względu na to, że szkolenia takie będą tańsze, ale także będą przygotowane w bardziej profesjonalny sposób. Potencjał intelektualny polskich naukowców zawsze był doceniany. Jeśli tylko instytucje szkoleniowe podejmą odpowiednie kroki stoją przed nimi wielkie szanse.
Jakie przeszkody, poza wciąż słabym dostępem do Internetu, stoją na drodze do rozwoju e-learningu w Polsce?
P.P.: Mogę odpowiedzieć jednym słowem - nieświadomość. Polskie systemy kształcenia są zapyziałe. Startując od poziomu podstawówki, a kończąc na wyższych uczelniach i wszelakich kursach w większości wypadków przekazują one określone informacje, a nie generują wiedzy.












